czwartek, 10 grudnia 2015

Kolejne podsumowanie CelluOFF

Kolejne tygodnie minęły, zatem czas na kolejne podsumowanie naszych dotychczasowych wrażeń.




Na wstępie musimy zaznaczyć, że bardzo żałujemy, że żadna z nas nie sfotografowała się przed rozpoczęciem kuracji. Z pewnością byłby to równie ciekawy odnośnik do tego co się z nami podziało.
Nasza kuracja trwa już 8 tygodni, jak wspominałyśmy wcześniej nie polega ona tylko na łykaniu tabletek. Równocześnie staramy się, aby nasza dieta była odpowiednia oraz by nie zalegać cały czas na kanapie.
Z naszych obserwacji zauważyłyśmy poprawę jędrności skóry, nie to żeby była wcześniej obwisła, jednak ewidentnie wygląda lepiej. I córka zdecydowanie chwali sobie fakt, że cellulit stał się mniej widoczny, Także kolejne tygodnie z CelluOFF uważamy za udane i czekamy na dalsze efekty, ponieważ to jeszcze nie koniec!

mama i córka.

Nowość od BIOTHERM

Na początek po przerwie przedstawiamy Wam krem naprawczy BLUE THERAPY ACCELERATED. Seria kierowana jest do wszystkich typów skóry, a krem ma za zadanie działać przeciwstarzeniowo i naprawczo.

Innowacja kremu polega na tym, że działa on już przy pierwszej aplikacji. Jak podaje producent nie zawiera parabenów, a w składzie znajduję się wyciąg z Algi Młodości.

Krem ma "jedwabistą" konsystencję i jest bardzo wydajny, dzięki czemu przedstawione maleństwo starcza na dłużej.
Krem w naszej ocenie jest godny polecenia, Spełnia swoje funkcję, wygładza ( w kwestii tego czy znacząco, to raczej zależy od indywidualnych cech skóry), dobrze się rozprowadza i jest wydajny. Jest jednak jedno ale, cena. Jesteśmy zgodne, że jest to prezent idealny na zbliżające się święta, jednak ze względu na cenę nie zawita pewnie w naszych półkach jako kosmetyk na co dzień.

mama i córka.


Mama i córka się tłumaczą...:)

Kochani jak pewnie zauważyliście minął równy miesiąc od naszego ostatniego posta, już śpieszymy z wyjaśnieniami. W końcu nic nie się nie dzieje bez przyczyny!:) Tak też jest w przypadku naszego milczenia, ostatni miesiąc był dla nas owocny w zmiany i wyzwania. Dokładniej mówiąc córka zrezygnowała z pracy na rzecz innej, nowej i miejmy nadzieję, że lepszej.:) Całą sytuacja spowodowała konieczność przeorganizowania czasu zarówno mamy i córki, przeplanowania na nowo cyklu dnia i dostosowania się do nowego.:) Powoli wszystko się układa w zgrabną całość, dlatego wracamy do Was z porcją nowości, podsumowań i oczywiście recenzji.:)


Pozdrawiamy
mama i córka

wtorek, 10 listopada 2015

CelluOFF - cd.

Korzystając z chwili czasu chciałybyśmy podzielić się z Wami naszymi wrażeniami z wyzwania w walce z cellulitem, które podjęłyśmy dokładnie  4 tygodnie temu.


Na wstępie musimy zaznaczyć, że obie pilnowałyśmy się i stosowałyśmy CeluOFF regularnie przez ostatnie 28 dni. W tym czasie pamiętałyśmy również o aktywności fizycznej oraz o zdrowym odżywianiu. Pomimo tego, że staramy się zdrowo żyć, jak każdemu zdarzało się nam podjeść czasem słodyczy lub odpuścić trening. Po czterech tygodniach zażywania CelluOFF przyznajemy, że widoczne są już pierwsze efekty. Co prawda mama posiada mniejszy cellulit, jednak obie zauważyłyśmy znaczącą poprawę elastyczności skóry. To nas zdecydowanie zachęciło do kontynuowania wyzwania. Biorąc pod uwagę pierwsze efekty liczymy, że kuracja zakończy się naszą wygraną z cellulitem!


mama i córka.

Profesjonalna pielęgnacja ciała.

Każda z nas niezależnie od wieku chciałaby każdego dnia wyglądać pięknie, by było to możliwe konieczna jest odpowiednia pielęgnacja naszego ciała i duszy.




Jeśli chodzi o samo ciało szeroką ofertę "wsparcia" naszej witalności proponuje Bandi. Firma ta oferuje od ponad 28 lat profesjonalne kosmetyki kierowane głównie do salonów kosmetycznych. W ofercie możemy znaleźć kremy tworzone z innowacyjnych receptur, która zawierają w swoim składzie najwyższej jakości składniki. 


Korzystając z możliwość zamówienia darmowych próbek mama i córka skusiły się i zdecydowały się sprawdzić te cudeńka. Otrzymałyśmy trzy ale bardzo wydajne próbki:
  • Anti + Acne Krem BB Multiaktywny - zawierający w składzie 1,5% Pantenolu oraz olejek z drzewa herbacianego - jest to docelowo krem przeciwzmarszczkowy, ze względu na konsystencję dobrze kryje, jednak odcień skóry pozostający po nałożeniu na twarz pozostawia trochę do życzenia.
  • Anti + Rouge CC Korektor -w swoim składzie ma między innymi 0.5% Witaminy E i Witaminę K - krem ma za zadanie głównie wyrównanie kolorytu i nawilżenie skóry, skóra po nałożeniu wygląda na zdrowszą, ale ponieważ nie mamy problemów z naczynkami nie możemy ocenić jak sobie z nimi radzi.
  • Anti + Aging Krem pod oczy przeciwzmarszczkowy - ten krem spodobał się nam najbardziej, mama nosi okulary, a córka szkła kontaktowe co przyczynia się do podpuchniętych i zmęczonych oczu. Krem ten nie dość, że stopniowo wygładza zmarszczki wokół oczu to jeszcze poprawia ich wygląd. 
Podsumowując  Bandi w swojej szerokiej ofercie posiada wile kremów przez co każdy znajdzie tu coś dla siebie. Jedyne co może odstraszać to cena, jednak zaletą jest wydajność kremów.


Pozdrawiamy
mama i córka.



niedziela, 1 listopada 2015

Makaron dla dbających o dietę.

Po dłuższej przerwie, za którą najmocniej przepraszamy wracamy do Was z nowościami.;)

Tym razem mamy dla Was nowość zarówno dla tych którzy pilnują swojej diety jak i tych którzy po prostu lubią dobrze jeść, będzie to krótka, ale mamy nadzieję że treściwa notka.:)


Co innowacyjnego jest w nowym makaronie Świderek Czaniecki?

Makaron zawiera wysoką ilość błonnika owsianego (16%), który zawiera beta-glukany i wspomaga między innymi poziom cholesterolu we krwi oraz ułatwia ograniczyć wzrost poziomu glukozy we krwi, dzięki czemu idealny jest dla osób dbających o linię.



Świderki nie zawierają żadnych sztucznych barwników, a ich przygotowanie zajmuję tylko 6 minut od czasu zagotowania się wody. Są idealne zarówno do dań słodkich jak również słonych.

Polecamy go jako alternatywę dla "zwykłych", często nie do końca dobrych makaronów.



mama i córka.




niedziela, 11 października 2015

Zacznij walkę z cellulitem już dziś.

Cellulit to zmora każdej kobiety, która ma "szczęście" go mieć. Niestety-stety mama i córka również należą do grona tych kobiet.

W sieci jest wiele sposobów jak pozbyć go pozbyć, wiele z nich niestety nie ma żadnego wpływu na jego redukcję. Mama i córka próbowały już wiele, jednak nie poddajemy się i obie postanowiłyśmy podjąć wyzwanie i przetestować nowość dostępną na rynku!


CelluOFF jest jak podaje producent innowacją w walce z cellulitem. Jest preparatem dla kobiet, które aktywnie walczą z cellulitem, czyli dla kobiet które ćwiczą fizycznie oraz stosują dietę antycellulitową.

CelluOFF to suplement diety, w którego skład wchodzą między innymi ekstrakt gorzkiej pomarańczy, ogórecznik, pokrzywę, morszczyn raz pędy bambusa. Jego skład pozwala również na stosowania go wspomagająco w czasie intensywnych programów wyszczuplających.

Jedno opakowanie CelluOFF zawiera 30 kapsułek,  mama i córka zdecydowały się na 3 miesięczną kurację, w trakcie której każdego dnia po  jednym z posiłków przyjmować będziemy po 1 tabletce.
Na chwilę obecną jesteśmy po 7 dniach stosowania i już nie możemy się doczekać efektów. Oczywiście naszemu wyzwaniu towarzyszy aktywność fizyczna i odpowiednia dieta, dlatego mamy nadzieję że już wkrótcę, będziemy mogły się pochwalić sukcesami w walce!

Pozdrawiamy
mama i córka.

Zniewalający wzrok kiedy tylko zechcesz.

Czas na kolejny test!

Tym razem mama i córka testują tusz do rzęs.
Szczęśliwie padło na Astor, Seduction Codes No 2 Volume & Curve Mascara Black.


Dlaczego szczęśliwie? Dlatego, że jest to tusz pogrubiająco - podkręcający do rzęs, a tego na co dzień potrzebujemy obie.

Zarówno mama jak i córka mają długie rzęsy, dlatego ta wersja była najbardziej dostosowana do naszych potrzeb.
Córka maluję się codziennie, mama od święta, ale obie postanowiły się przekonać jak działa mascara.

Mama i córka są zgodne, mascara spełnia swoje zadania w pełni.
Doskonale pogrubia rzęsy, po użyciu jej zostają one również podkręcone, dzięki czemu mamy efekt sztucznych rzęs oraz zalotne spojrzenie.

Ponadto mascara nie pozostawia gródek. Jest również odpowiednia dla osób noszących szkła kontaktowe, co potwierdza córka. Nie kruszy się i jest niezwykle trwała.


Z czystym sumieniem mama i córka polecają mascarę Astor Seduction Codes No 2 dla osób którym zależy na pogrubieniu i wydłużeniu rzęs.

Pozdrawiamy
mama i córka.

niedziela, 27 września 2015

Antyperspitant cool.

Mama i córka otrzymały do swoich testów dwa antyperspiranty adidas climacool roll-on oaz w spray'u. Ponieważ na co dzień mama używam antyperspiranty w kulce, a córka w spray'u, tego typu antyperspiranty postanowiłyśmy też testować.



Adidas climacool Roll-on w opinii mamy jest bardzo praktyczny. Został on tak zaprojektowany, że stawiając go na półce jest skierowany kulką w dół, dzięki czemu nie trzeba nim potrząsać przed użyciem. Ponad to ma wypukłe kropki, które mają zmniejszyć ryzyko, że antyperspirant wyślizgnie się nam z dłoni.

Jeśli chodzi o działanie Adidas climacool w opinii mamy, zapewnia on ochronę przynajmniej przez 24h, nawet w upalne letnie dni. Po zaaplikowaniu szybko wysycha i co najważniejsze nie powoduje uczucia szczypana. Na plus ocieniony został również jego zapach który jest ładny i świeży.


Córka testowała Adidas climacool w spray'u który również spełnił jej oczekiwania. Antyperspirant ten ma zapewnić ochronę przez 48h i jest skierowany do kobiet aktywnych. Do takich zalicza się również córka i sprawdziła go między innymi w czasie treningów. W jej ocenie może po niego sięgnąć każda kobieta która lubi świeży zapach i pewność uczucia świeżości nawet po godzinnym treningu. Dodatkowo antyperspirant w spray'u nie pozostawia białych ani żółtych śladów na ubraniach.oraz jest bardzo wydajny.


Podsumowując zarówno mama i córka polecają antyperspiranty adidas climacool i z pewnością sięgną po nie na przyszłość.


Pozdrawiamy
mama i córka.

Kocie testy.

Tym razem chciałyśmy się podzielić "naszymi" - kocimi wrażeniami z testów karmy.

Jak pisałyśmy wcześniej na stronie http://www.josera-kot-probki.pl/ można zamówić 2 bezpłatne próbki karmy.
Najlepiej próbować z samego rana, ponieważ wtedy jeszcze jest dostępna część z puli darmowych próbek.


Możemy wybrać dwie z pośród 7 dostępnych rodzajów.



Ponieważ na jeden adres można złożyć tylko jedno zamówienie, dlatego wybrałam - córka Josera Kiten oraz Josera Adult.



Pierwsza z nich została wybrana dla naszej maleńkiej kotki. Jak podaje producent jest to karma dla kociąt, kotek w ciąży oraz kotek karmiących.

W załączonej ulotce możemy wyczytać, że karma ta jest lekko strawna, odkłacza, dba o skórę i sierść kota oraz co najważniejsze zapewnia duża  porcję energii i białka.

Obserwując reakcję kotów mogę powiedzieć, że na pewno im smakowała, zarówno maluch jaki i rezydent dopadli miskę niczym wygłodniałe tygrysy i opróżniły ją z prędkością światła, co może sugerować, że karma im smakowała.

Jednak to co mi się nie spodobało to fakt, że nie odnalazłam nigdzie informacji co do składu mięsa. Dlatego mogę mieć nadzieję, że faktycznie zapewnia ona odpowiednie składniki odżywcze dla moich futrzaków.
Druga karma to Josera Adult wybrana z myślą o rezydencie, który jest dachowcem-pół-persem. Karma ta jest docelowo dla kotów wymagających oraz kotów z długą sierścią.

Josera Adult zgodnie z opisem odkłacza, dba o skórę i sierść oraz pozawala utrzymać pH kota poziomie 6,0 - 6,5 i przeciwdziałać kamicy moczowej.

Miałam okazję podać kotom tylko dwa rodzaje karmy Josera, ale z pewnościom każda z nich im smakowała. Z karm które otrzymaliśmy nie pozostało nawet kawałka.

Mówiąc o karmach Josera warto wspomnieć równiez o zapewnieniach ze strony producenta. Który podaje, że:
  • karmy nie zawierają składników modyfikowanych genetycznie,
  • nie zawierają pszenicy, soi, sztucznych barwników, aromatów i konserwantów
  • nie są testowane na zwierzętach.

Powyższe deklaracje są bardzo istotne dla osób które chcą z rozmysłem dbać o swoje kudłate "dzieci". Po wypróbowaniu bezpłatnych karm, miałam okazję sprawdzić dostępność w sklepach zoologicznych z których korzystam. W każdym z nich miałam możliwość zakupić karmę Josera, a jej ceny są moim zdaniem zadowalające i nie odbiegają od cen innych popularnych karm. Dlatego polecam ją dla osób dbających o swoje kociaki.


Pozdrawiamy
mama i córka.


wtorek, 15 września 2015

Vichy Zestaw Idealia - zestaw idealny?

Kolejny test również dotyczył kremów. Zarówno mama, jak również córka załapały się i otrzymały zestaw próbek kremu Vichy.

Każda z nas otrzymała:
3 x próbka kremu na noc
1 x próbka kremu na dzień
1 x karta lojalnościowa Vichy - dzięki której kupując 4 kremy przeciwzmarszczkowe 5 otrzymujemy gratis.



Jeśli chodzi o ten zestaw nasze zdania były podzielone. 

Córka przyznaję, że zarówno konsystencja jak i zapach są ładne, jednak nie oferują one nic nadzwyczajnego. Co za tym idzie nie jest to krem, który musi mieć.

Zupełnie innego zdania jest mama, według niej efekty są widoczne już po pierwszym użyciu, a sam krem jest rewelacyjny ze względu na wydajność, wchłanialność i zapach. Mama była nim wręcz zachwycona i zapewne gdyby nie pewien mankament jakim jest dość wysoka cena, byłaby już posiadaczką kremu Vichy w pełnych wymiarach.




A już w najbliższych dniach kolejne recenzje! Prosimy o cierpliwość i pozdrawiamy
m. i c.


Krem, polecany przez córkę.

Kolejnym produktem, który śmiało można powiedzieć miałyśmy okazję sprawdzić był Krem Nivea Care. Określany mianem absolutnej nowości.


Na opakowaniu możemy wyczytać, informacje takie jak:

  • Lekki krem odżywczy
  • Intensywnie odżywia
  • Szybko się wchłania
  • Każdy typ skóry
Co może powiedzieć na ten temat mama i córka?
Absolutna prawda! Krem nie pozostawia uczucia tłustej twarzy, wchłania się mega szybko. Skóra po zastosowaniu wygląda zdecydowanie lepiej, na bardziej odżywioną i pełniejsza blasku. Ponieważ jak wspomniałyśmy na wstępie mama i córka są podobne i różne, tak samo jest z naszymi typami skóry córka ma skórę ze skłonnościami do przesuszania się natomiast mama mieszaną, dzięki czemu potwierdzamy krem jest dla każdego typu skóry.

Od siebie dodamy jeszcze, że ma bardzo przyjemny zapach i jest wydajny, dzięki czemu z pewnością nie raz wyląduje na naszej półce.

Polecamy też klub nivea http://www.nivea.pl/Porady/ext/pl-PL/moja-nivea gdzie oprócz udziały w konkursach i testach, można znaleźć ciekawe informację na temat pielęgnacji oraz nowości.


m. i c.

Pierwsze koty za płoty i pierwszy test z kotem w tle.

Jako pierwsze do testowania otrzymałyśmy karmę, właśnie dla kota.
Dlatego w zasadzie byłyśmy jedynie obserwatorami i towarzyszyłyśmy w testom kotu córki.
Który otrzymał od WHISKAS wyprawkę w ramach akcji "Pierwsza Paka Kociaka".



Paczka mógł otrzymać każdy właściciel kota w wieku do 6 miesięcy, który wysłał zgłoszenie do aktualnej edycji programu.

W ramach udziału wraz z Rudym (kot córki) dostaliśmy:
1 x karma sucha Whiskas Junior 300 g;
2 x bonus Pack Whiskas Junior 400 g;
2 x saszetka Whiskas Junior 100g.
Docelowo wyprawka zawiera składniki żywieniowe na 5 dni dla kociaka.

Karmy z całą pewnością trafiły w gusta bezpośredniego testera, konsystencja była odpowiednia dla kociaka, a zapach wabił go do miseczki.

Jednak jeśli chodzi o opinię testera pośredniego - córka, to nie uważam aby była to najbardziej wartościowa karma z dostępnych na rynku. Jednak w odniesieniu do ceny z pewnością można powiedzieć, że spełnia oczekiwania.


Już wkrótce recenzja innych smakołyków dla kociaków, tym razem otrzymanych w ramach akcji Josera, którą znajdziecie pod adresem http://www.josera-kot-probki.pl/


m. i c.

środa, 19 sierpnia 2015

mama i córka testują - czyli kto, co i jak.

Kto? 
Jak w nazwie mama i córka, czyli dwa pokolenia, podobne i różne od siebie równocześnie. Kobiety jak wszystkie, pracujące, zajmujące się domami, rodziną, mające swoje pasje, mające swoje sukcesy i porażki.

Co?
Postanowiły się dzielić swoimi spostrzeżeniami na temat... no właśnie, w zasadzie na temat wszystkiego co wpadnie im w ręce, w głównej mierze na temat darmowych próbek otrzymanych od poszczególnych firm, wygranych w konkursach, czy też o  hitach kupionych przez którąś z nas. 

Dlaczego?
Do niedawna uważałyśmy, że darmowe próbki i testowanie to zwykła ściema, a wszystkie blogi to zwykłe działania reklamowe ze strony firm. Do niedawna, ponieważ przy okazji pisana prac dyplomowych córka szukała wszelkich możliwych zajęć, które by ją od tego odciągnęły i tym sposobem trafiła na blogi ambasadorek, dalej na strony ambasadorek i od bloga do strony córka zaczęła czytać regulaminy, zarejestrowała się na parę portali i nie minęło wiele czasu,a listonosz zostawił w skrzynce pierwszą przesyłkę. Córka sprawdziła, testowała pochwaliła się mamie i ta stwierdziła, że też chce.:) Tym sposobem dwa pokolenia testują, oceniają i dzielą się swoimi opiniami.


Mówiąc w skrócie mamaicorkatestuja to dwie kobiety, dwa spojrzenia na świat i dwie opinie. 

Zapraszamy do czytania i dzielenia się swoimi opiniami.


Pozdrawiamy
m. i c.